Czy warto inwestować w karty po gradingu (slaby)?
W skrócie:
● Grading to ocena stanu karty przez niezależną firmę (PSA, Beckett) i zamknięcie jej w slabie
● Karta po gradingu z wysoką oceną może być warta wielokrotność ceny karty bez oceny
● PSA ma większą płynność odsprzedaży, Beckett oferuje szczegółowe subgrade'y
● Koszt gradingu, czas oczekiwania i wybór firmy mają realny wpływ na opłacalność
● Nie każda karta nadaje się na inwestycję - liczy się rzadkość i popyt
Coraz więcej kolekcjonerów traktuje swoją kolekcję nie tylko jako hobby, ale też jako formę lokowania pieniędzy. Inwestowanie w karty po gradingu budzi jednak sporo pytań - czy to się w ogóle opłaca, która firma gradingowa jest lepsza i na co zwrócić uwagę przed pierwszym zakupem? Sprawdzamy.
Co właściwie daje grading
Grading to proces, w którym niezależna firma ocenia stan fizyczny karty - centrowanie, rogi, krawędzie i powierzchnię - a następnie zamyka ją w zaplombowanej obudowie (slabie) z widoczną oceną. Taka ocena eliminuje niepewność co do stanu karty, która zwykle towarzyszy zakupom kart luzem - kupujący nie musi ufać słownemu opisowi sprzedawcy, bo ocenę wystawiła w pełni niezależna firma.
PSA czy Beckett - która opcja się bardziej opłaca
PSA to największa firma gradingowa na świecie i to właśnie jej oceny mają zwykle najwyższą płynność odsprzedaży - łatwiej znaleźć kupca na kartę z oceną PSA, bo ma ona szersze grono zainteresowanych i rozbudowane dane o tym, ile podobnych ocen już wystawiono. Beckett, znany też jako BGS, wyróżnia się natomiast własnym systemem subgrade'ów, czyli osobnych ocen za cztery różne aspekty stanu karty - to bardziej szczegółowa informacja, ale rynek odsprzedaży jest mniejszy niż w przypadku PSA. Najwyższe oceny Beckett, czyli tzw. Black Label, należą jednak do najbardziej pożądanych i najdroższych wariantów na całym rynku kolekcjonerskim.
Czas i koszt mają znaczenie
Czas oczekiwania na wynik gradingu różni się znacznie w zależności od wybranej opcji - od kilkudziesięciu dni przy standardowej usłudze, po zaledwie kilka dni przy najdroższych opcjach ekspresowych. Warto to uwzględnić w kalkulacji opłacalności: szybsza usługa kosztuje więcej, ale pozwala szybciej wystawić kartę na sprzedaż, zanim zmieni się koniunktura na danym secie czy Pokémonie.
Nie każda karta nadaje się na inwestycję
Grading ma sens przede wszystkim przy kartach rzadkich, mocno poszukiwanych wśród kolekcjonerów i w bardzo dobrym stanie fizycznym - im wyższa potencjalna ocena, tym większa szansa, że koszt usługi się zwróci. Wysłanie do gradingu pospolitej karty w przeciętnym stanie zwykle się nie opłaca, bo koszt usługi może przewyższyć wzrost wartości po ocenie. Dlatego przed wysyłką warto sprawdzić, jak wyceniane są podobne karty w konkretnych ocenach na rynku wtórnym.
Rynek wtórny i płynność
Zanim zdecydujesz się na grading z myślą o inwestycji, warto sprawdzić, jak wygląda rynek wtórny dla konkretnej karty w konkretnej ocenie - nie każda karta z wysoką oceną automatycznie zyskuje na wartości, jeśli brakuje na nią popytu. Karty popularnych Pokémonów z ograniczonych, poszukiwanych setów zwykle radzą sobie najlepiej, podczas gdy mniej znane karty mogą zostać na półce nawet z bardzo wysoką oceną.
Jak przechowywać kartę po gradingu
Po otrzymaniu karty w slabie warto zadbać o jej dalsze przechowywanie - mimo że sama obudowa chroni kartę fizycznie, slab powinien trafić do miejsca z dala od słońca i dużych wahań temperatury, najlepiej w dedykowanym pudełku lub na stojaku. Więcej praktycznych wskazówek dotyczących przechowywania kolekcji znajdziesz w naszym wpisie Jak przechowywać karty kolekcjonerskie.
A może najpierw spróbować samemu
Jeśli zastanawiasz się nad wysłaniem własnych kart do gradingu, podstawowe informacje o samym procesie znajdziesz w naszym wcześniejszym wpisie Grading kart Pokémon - jak działa i czy warto go robić - to dobry punkt wyjścia, zanim zdecydujesz się zainwestować większą kwotę.
Zacznij od małych kroków
Niezależnie od tego, czy zdecydujesz się na grading własnych kart, czy na kupno gotowego slaba, najbezpieczniej jest zacząć od niewielkiej inwestycji i obserwować, jak zachowuje się rynek dla interesujących Cię setów i Pokémonów. Dopiero z czasem, gdy nabierzesz doświadczenia w ocenie, które karty mają realny potencjał wzrostu wartości, warto rozważać większe zakupy - podobnie jak przy każdej innej formie inwestowania, cierpliwość i obserwacja rynku zwykle popłacają bardziej niż impulsywne decyzje.
Przejdź do strony głównej Wróć do kategorii Nasz Blog
